ORZECH WŁOSKI

Orzech włoski nie jest ani prawdziwym ?orzechem” (botani­cznie), ani tym bardziej ?włoskim”. Jeśli chodzi o typ owocu jest klasycznym pestkowcem (to, co kupujemy jako ?orzech włoski”, jest pestką większego owocu), do tego pochodzącym z Azji Mniejszej, który do Europy dostał się przez Wołosz­czyznę i określany był pierwotnie jako orzech ?wołoski”.

Oczywiście nazwa dzisiejsza ?orzech włoski” tak się przyjęła, że nie ma mowy o powrocie do dawnej.

Orzech włoski jest owocem drzewa Juglans regia (ang. Walnut, amer. Persian Walnut), reprezentującego rodzinę Orzechowatych (Juglandaceae). Rośnie dziko w Azji Mniej­szej i Iranie, na Kaukazie i w Azji Środkowej. Uprawiany jest szeroko w południowo-zachodniej i środkowej Europie (również w Polsce), Rosji, Ukrainie, Azji Mniejszej i Środ­kowej, Afganistanie, Iranie, Syrii, Chinach, Indonezji, w Ja­ponii, Afryce Północnej, USA (zwłaszcza w Kalifornii) i w Australii.

Drzewo orzecha włoskiego dorasta do 30 m wysokości i jest dosyć długowieczne (osiąga nierzadko wiek 300-400 lat). Kora drzewa jest srebrzysta, u starych drzew podłużnie popękana, liście nieparzysto pierzaste, duże (20-40 cm długie), przy roztarciu pachnące, o listkach podłużnie jajowatych ułożonych w 2-4 pary. Kwiaty są drobne, rozdzielnopłciowe: męskie ? żółtawe, w długich do 15 cm kotkowatych kwiatostanach, żeńskie ? zielonawe, zebrane po 2-3 na końcach młodych pędów.

Owoc ? duży, 4-5 cm długości, okrągławy pestkowiec o zewnętrznej łupinie zielonej, miękkiej, otaczającej pestkę. Pestka, zwana orzechem włoskim, ma jasnobrunatną bardzo twardą okrywę, która po rozbiciu odsłania jadalne nasienie, złożone z faliście powyginanych dwóch liścieni okrytych bardzo cienką, ciemnożółtą okrywą nasienną.

Nasienie, zwane też jądrem orzecha, zawiera 45-77% tłuszczu, 8-21% białka, sporo witamin ? A (karotenoidy), B1, P (bioflawonoidy) oraz soli mineralnych (zwłaszcza dużo połączeń żelaza i kobaltu). Niedojrzałe orzechy, jeszcze w zielonej łupince (naowocni) są szczególnie bogate w wita­minę C (2,5-3%, a w liściach znajdowano nawet do 5% witaminy C). Zawartością witaminy C niedojrzałe orzechy włoskie przewyższają 8-krotnie porzeczki czarne, a 50-krot- nie ? owoce cytrusowe. Tona takich orzechów może zaspokoić dzienne zapotrzebowanie na witaminę C prawie 300 tysięcy ludzi. Wiedzą o tym Grecy i Gruzini, którzy do perfekcji opanowali przygotowywanie różnych przysmaków (zielone młode orzechy kandyzowane w cukrze, miodzie, solone, kiszone i inne) z niedojrzałych orzechów włoskich.

Dojrzałe nasiona po wyjęciu ze skorupek spożywane są na świeżo i po uprażeniu używane w kuchni domowej i prze­myśle cukierniczym.

W Gruzji popularne są niby kiełbaski robione z orze­chów włoskich. Przyrządza się je w następujący sposób:

Najpierw nawleka się na nitkę jądra orzechów włoskich, następnie przyrządza się gęsty syrop z długo gotowanego soku winogron, zagęszczonego mąką. Syropem polewa się nanizane na nitkę orzechy, aż wszystko przybierze kształt kiełbasy. Smakołyk suszy się na słońcu. Można go przechowywać w temperaturze pokojowej aż do wiosny. Jest smaczny, słodki, pożywny, zawiera bowiem dużo cukru z winogron, a białka i tłuszczu z orzechów. Kiełbaski orzechowe są ulubionym smakołykiem studentów i uczniów oraz ludzi pracujących intensywnie umysłowo (dostarczają fosforu i lecytyny, pożąda­nych dla pracy mózgu).

Olej orzechowy wytłoczony z dojrzałych jąder nasiennych jest doskonałej jakości spożywczej i technicznej, toteż znaj­duje zastosowanie kulinarne i techniczne, zwłaszcza do wy­robu lakierów dla malarstwa oraz kosmetyków. Orzechowe lakiery nadają farbom przezroczystość, jasność i głębię oraz chronią je doskonale przed zniszczeniem w ciągu setek lat.

Ponadto oleju orzechowego używa się do produkcji wysokojakościowego mydła, kosmetyków (np. delikatnych kremów pod oczy czy na szyję). Olej ten bywa używany do ekstrakcji z roślin bardzo cennych olejków eterycznych, np. pomarańczowego, fiołkowego, różanego, tuberozowego, jaś­minowego i innych.

Makuchy (wytłoki) orzechowe, pozostałe po wytłoczeniu oleju, odznaczają się dużą wartością odżywczą (wysoka za­wartość białka) i są doskonałą paszą dla zwierząt (znajdują też niekiedy zastosowanie kosmetyczne oraz jako dodatki do pieczywa zdrowotnego).

Orzech włoski dostarcza ponadto bardzo wartościowego drewna (szczególnie z tzw. fladrem, czyli nierównomiernym zabarwieniem twardzieli), cenionego w stolarstwie (głównie do wyrobu mebli), tokarstwie (do wytwarzania galanterii drzewnej i na przykład kolb do broni palnej) oraz w budow­nictwie (do wyrobu ozdobnych parkietów). Szczególnie ce­nione są zgrubienia na pniach, ważące do 300 kg, o pięknym rysunku słojów, z których produkuje się najlepsze rodzaje oklein meblowych.

Z zielonych łupin orzechów włoskich pozyskuje się gar­bniki i barwniki (brązowy i czarny), które służą do barwienia tkanin i drewna, a także włosów i skóry (np. w kosmetykach ?samoopalających”). Używa się też ich w przemyśle wódczanym ? do wyrobu ?orzechówki” i innych gorzkich wódek żołądkowych oraz likierów ? na przykład według następującego przepisu: 250 g zielonych, niedojrzałych orzechów włoskich, 100 g cynamonu, po 50 g goździków i gałki muszkatołowej zalać 500-600 ml spirytusu rozcieńczonego 750-800 ml wody; całość przetrzymać przez 7-8 dni, po czym przecedzić i dodać gęsty syrop z 1 kg cukru.

Z kory orzecha włoskiego pozyskuje się niektóre cenne substancje, jak furfurol nadający trwałość wyrobom gumo­wym i linoleum.

Nie należy także zapominać, że orzech włoski to szeroko stosowana roślina lecznicza. W fitoterapii, zarówno ludowej, jak i oficynalnej (aptecznej), wykorzystuje się nalewki i napary z liści orzecha włoskiego (Foliwn Juglandis) oraz z jego zielonej naowocni lub młodych, niedojrzałych orze­chów (Pericarpium et Fructus Juglandis). Są to znane leki o działaniu żołądkowym i przeciwbiegunkowym, (tak też działa popularna, domowa wódka ?orzechówka”), stosowa­ne także zewnętrznie jako środek antyseptyczny (na przykład do płukania gardła w anginie lub w okładach na trudno gojące się rany). Olejową nalewką na liściach i zielonych łupinach leczy się rany i owrzodzenia skóry. Można ją też stosować wewnętrznie przy przewlekłych zatruciach metala­mi (np. rtęcią), w gruźlicy, przy rozpulchnieniu dziąseł na tle hipowitaminozy C (wtedy też dobrze jest pić odwary wodne z surowca) i zapaleniu oczu z powodu braku witaminy A (dużo karotenoidów, czyli prowitaminy A przechodzi do wyciągów olejowych z liści i łupin orzecha).

Pewną rolę odgrywają wyłuskane orzechy włoskie w die­cie zalecanej przy stwardnieniu tętnic (arteriosklerozie), w cukrzycy oraz w diecie tzw. poprawiającej procesy myśle­nia (z powodu wysokiej zawartości różnych fosfolipidów i lecytyn). Stwierdzono, że orzechy włoskie zawierają sub­stancje mogące zapobiegać chorobom nowotworowym, ob­niżać poziom cholesterolu we krwi oraz pomagać w regulacji poziomu cukru we krwi.

Walory orzecha włoskiego znane są człowiekowi od cza­sów najdawniejszych. W starożytnym Rzymie nazywano go ?orzechem królewskim” i uważano, że orzechy owoce przy­noszą człowiekowi zdrowie i szczęście. Były z tego względu częstym podarkiem ofiarowanym z różnych okazji. Ten zwy­czaj przetrwał do dzisiaj w tradycji bożonarodzeniowej i orzechy włoskie muszą się nieomal obowiązkowo znajdo­wać w paczkach świątecznych, a także służyć jako ozdoba choinek ? ?dla zdrowia i szczęścia” mieszkańców.

 

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.